Archiwa tagu: steven

Road Crew ( z zespołu VAIN)

Wkrótce po usunięciu z GN’R Steven Adler stwierdził, że chce nadal zajmować się muzyką. Skontaktował sie więc z Dave’m Vainem, liderem formacji Vain, aby nawiązać współpracę. Vain był glam metalowym zespołem,który miał właśnie zamiar wydać drugą płytę. Wcześniej, bo w 1989 grupa wydała debiutancki krążek pod tytułem „No respect”.
Gdy Davy dostał, poprzez managera Stevena, ofertę współpracy na początku nie wiedział,co powiedzieć, gdyż wydawało mu się to niesamowitą wiadomością.Po namowie zespołu i managera Dave zdecydował się na wspólne granie ze Stevenem. W zespole nazwanym przez Stevena Road Crew znaleźli się: Steven Adler, Davy Vain, gitarzysta Vain Jamie Scott, nowy gitarzysta Shaun Rorie, a także  basista Ashley Mitchel,  także grający wcześniej  w grupie  Vain. Ten ostatni nie chciał się zgodzić na dołączenie do nowego zespołu, gdyż bardziej zależało mu na tworzeniu w ramach Vain, ale Davy po wielu namowach zdołał go przekonać.

 

Zdaniem Davy’ego Steven brzmiał dobrze, aczkolwiek było jasne, że potrzebuje więcej prób. Jednak Steven nie potrafił uwolnić się od nałogu. Lekarstwem miały być próby, zespół grał i nie godził się na to, żeby Steven brał narkotyki. Gdy tylko zauważyli, że znów wziął zmuszali go do cięższej pracy.

Członkowie Road Crew byli zdeterminowani, żeby uniemożliwić Stevenowi branie narkotyków. Posunęli się nawet do tego, że jeden z członków ich ekipy został wysłany, by fotografować samochód dostawcy Stevena i samego dostawcę. Jednak i to nie działało. Próbowano koncertować, jednak dziwne zachowanie Stevena odstraszało.
Grupa nagrała razem kilka demówek, ale do nagrania pełnej płyty nie doszło, gdyż wkrótce współpraca grupy Vain ze Stevenem dobiegła końca. Ze względu na zmiany w wytwórni płytowej druga płyta pozostała niewydana. im
Grupa Vain nieco się zmieniła i postanowiła kontynuować działalność. Tym samym Road Crew w wersji 2.0 przestało istnieć, wydawało się, że to koniec i materiał Road Crew w wersji Vain nigdy nie ujrzy światła dziennego.
Jednak część materiału zarejestrowanego ze Stevenem Adlerem znalazła się później na wydanym w 1994 roku w Japonii trzecim krążku grupy Vain „Move on it”.
Pojawiły się tam się tam, między innymi, utwory takie jak: „Breakdown”, „Family” , czy „Get up”, które, najprawdopodobniej, zostały nagrane z udziałem Stevena. Rok później usłyszeć mogliśmy „Fade”, kolejny album zespołu, na którym, jeśli interesuje nas wkład Adlera, warto zwrócić uwagę na utwór „Can’t get back”.

 

 

Grupa Vain, bez Stevena w składzie, kontynuuje karierę do dziś.

Road Crew

Określenie „Road Crew” oznacza ekipę, która jeździ z zespołem.Odpowiadają za to,by  zespół nie musiał się niczym martwić będąc na scenie. Są to zwykle niedoceniani ludzie-cienie.
Jednak w przypadkach kilku zespołów zdarzyło się tak,że ekipa techniczna została doceniona,uhonorowana przez zespół.Tak stało się właśnie w przypadku grupy Motorhead,która nagrała piosenkę      „(We are ) the Road Crew)”.

Około roku 1983 Slash, kończący współpracę z Tidus Sloan, wraz  ze swoim znajomym Stevenem Adlerem, kończącym „karierę” w grupie London, postanowili założyć własny zespół. Jako, że obaj lubili Motorhead wybranie nazwy przyszło im z łatwością. Nazwali się Road Crew i chcieli podbić świat. Problem w tym, że prócz grającego na gitarze Slasha oraz próbującego grać  na gitarze Adlera członkiem zespołu był jedynie pies, którego imienia nie zachowała niestety historia 😉
Młodzi muzycy grali, pili i dobrze się bawili. Z czasem Stevie uświadomił sobie,że nie jest mu pisana kariera gitarzysty i przez jakiś czas próbował śpiewać, a potem odkrył smykałkę do walenia w różne rzeczy, co ostatecznie pozwoliło mu zostać perkusistą.Jednak po jakimś czasie zorientowali się, że do wielkiej kariery wciąż jest im dalej, niż bliżej i wpadli na pomysł poszukania pozostałych członków zespołu. Jedynym basistą, który zechciał się z nimi spotkać był Duff McKagan, który rezygnując z Ten Minute Warning, rozpoczął poszukiwania kolejnego zespołu, w którym mógłby zagrzać miejsce na dłużej. Po przeczytaniu ogłoszenia zespołu skontaktował się ze Slashem, który wspomniał mu, że inspiracją dla Road Crew są Aerosmith, Alice Cooper i Motorhead.

Problemem było teraz znalezienie wokalisty. Dzięki ogłoszeniu w prasie skontaktował się z nimi Izzy Stradlin, który polecił im Axla. Slash poszedł zobaczyć śpiewającego Axla i od razu chciał go mieć w zespole.
Jednakże do współpracy nie doszło, gdyż Axl z Izzym stanowili nierozłączną drużynę, a kolejny gitarzysta nie był już w Road Crew potrzebny.
Zmiany składu trwały, ale zwykle były krótkotrwałe i brak dostatecznych źródeł,by stwierdzić,z kim jeszcze los związał Slasha, Stevena i psa 😉 Jednym z tych, którzy na krótko związali swój los z Road Crew był Ron Reyes, kojarzony z grupą Black Flag
Mniej więcej w tym samym czasie, co Duff, do Road Crew dołączył, znany nam juz skądinąd, Greg Gilmore, który jednak wrócił później do Seattle, by po pewnym czasie zasilić szeregi Mother Love Bone.Przez pewien czas, tuż po „rozpadzie” Tidus Sloan z zespołem grali także: basista Ron Schneider i perkusista Adam Greenberg ( obaj z Tidus Sloan ) oraz wokalista Chris Torres.

W tym czasie zespół grał takie utwory jak: When The Five Dies, Road Crew Eats First, Shot Down, Natural Regression, Stand Alone,  Discusses,Young Killer iRock N’ Roll Survivor.

McKagan, przyszły basista GN’R, był przekonany, że Road Crew to grupa punkowa, ale mimo, iż tak nie było, zdecydował się pozostać w zespole.  Nie na długo, bowiem, wobec przedłużających się problemów z poszukiwaniem wokalisty i małego zainteresowania tworzeniem ze strony Stevena Adlera, Slash zdecydował o rozwiązaniu zespołu, dołączając na jakiś czas do grupy Black Sheep.

Nieco później za sprawą Duffa doszło do „wchłonięcia” członków zespołu Road Crew przez GN’R, ale tę historię wszyscy znamy 😉

Po latach Slash wspominał, że Road Crew był wspaniałym małym zespołem, podobnym do Metallicy, ale bez wokalisty.

Wydawało się, że historia zespołu dobiegła końca…