Replacements – All for nothing, nothing for all

„All for nothing, nothing for all” to wydany w roku 1997 zestaw składający się z 2 płyt. Na pierwszej z nich znalazły się  „największe  hity” Replacements, na drugiej nie wydawne wcześniej utwory.
Warto jednak podkreślić, że tak naprawdę płyta z największymi hitami może zawieść fanów,gdyż  znajdują się tam jedynie utwory nagrane przez zespół dla wytwórni  Sire, a to poważne niedopatrzenie.  Sam Tommy Stinson zresztą dosyć niepochlebnie wyraził się na temat tego rodzaju komplikacji, co  już o czymś świadczy.
W książeczce dołączonej do płyty wytwórnia traktuje piosenki z pierwszej płyty nie jak hity, ale jak piosenki, które mogłyby i powinny nimi być, jednak szersza publiczność nigdy prawie żadnego z tych utworów nie potraktowała na tyle dobrze, żeby zaistniał na dobre w mediach.

Płyta numer 2 zawiera niewydany wcześniej materiał, strony B singli i.t.d Poznajemy tu Replacements z nieco innej strony, bliższej wcześniejszym dokonaniom zespołu.Czy warto sięgnąć po tę płytę ? Ze względu na część 2 na pewno warto. A i osoby zainteresowane twórczością Replacements, które nigdy
wcześniej nie miały do czynienia z zespołem na pewno znajdą coś dla siebie. Należy  dodać, że do płyty dołączona jest interesująca książeczka, w której znajdziemy ciekawe zdjęcia i historyjki związane z zespołem, jak choćby ta, że po przejściu do Sire Replacements próbowali zniszczyć wszystkie nagrania zespołu dla Twin Tone. Na szczęście Tommy i spółka byli na tyle pijani,że się to nie udało 😀

Dysk pierwszy: All for Nothing

  1. „Left of the Dial”
  2. „Kiss Me on the Bus”
  3. „Bastards of Young”
  4. „Here Comes a Regular”
  5. „Skyway”
  6. „Alex Chilton”
  7. „The Ledge”
  8. „Can’t Hardly Wait”
  9. „I’ll Be You”
  10. „Achin’ to Be”
  11. „Talent Show”
  12. „Anywhere’s Better Than Here”
  13. „Merry Go Round”
  14. „Sadly Beautiful”
  15. „Nobody”
  16. „Someone Take the Wheel”

Bastards of Young (video)
Merry Go Round (video)

Dysk drugi: Nothing for All

  1. „Can’t Hardly Wait” (The Tim version)
  2. „Birthday Gal”
  3. „Beer for Breakfast”
  4. „Till We’re Nude”
  5. „Election Day”
  6. „Jungle Rock”
  7. „All He Wants to Do Is Fish”
  8. „Date to Church”
  9. „Cruella De Ville”
  10. „We Know the Night”
  11. „Portland”
  12. „Wake Up”
  13. „Satellite”
  14. „Like a Rolling Pin”
  15. „Another Girl, Another Planet”
  16. „Who Knows”
  17. „All Shook Down”
  18. „I Don’t Know” (Hidden track)

The Ledge ( video)
Achin’ to Be (video)

I znów, wydawać by się mogło, że historia zespołu dobiegła końca, gdy pojawia się tego typu kompilacja hitów, a jednak…

 

Gilby Clarke – Hangover



1. „Wasn’t Yesterday Great”

2. „It’s Good Enough For Rock and Roll”

3. „Zip Gun”

4. „Higher”

5. „Mickey Marmalade”

6. „Blue Grass Mosquito”

7. „Happiness Is A Warm Gun”

8. „Hang On To Yourself”

9. „The Worst”

10. „Captain Chaos”

11. „Punk Rock Pollution”

 

Materiały promocyjne:

Promocyjny egzemplarz płyty z datą wydania

Rok 1997 – Gilby przypomina o swoim istnieniu. Tym razem już bez przyjaciół z GN’R, jednak zz  dwoma wyjątkami, nadal wspomagają  go  bowiem Teddy Andreadis i  Roberta Freeman
Poza tym Gilby’ego wspierają: Clem Burke, Sandy Chila, Mike Fasano i Eric Singer  na perkusji, basiści C.J De Villar, Will Effertz i Phill Soussan, wśród gości  znajdziemy także Waddy’ego Wachtela < gitara >, Ryana Roxie  <gitara  rytmiczna> oraz  Ovisa, Jasona Alta i Kyle Vincenta w roli wspomagających Gilby’ego wokalistów.

Jak widać zestaw muzyków imponujący. Jednak, niezależnie od tego, 9 z 11 piosenek na płycie to utwory skomponowane przez Gilby’ego. Pozostałe 2, czyli „Hang on yourself” i „Happines is a warm gun” to utwory  Bowiego i The Beatles. Jak widać, Gilby nie zapomina o klasyce. I dobrze, bo dzięki niemu my również możemy  sięgnąć głębiej  🙂

Niestety płyta nie była promowana tak, jak Pawnshop Guitars, więc w czasie gdy trafiła na półki sklepowe nie towarzyszył jej teledysk. Ten pojawił się lata później.


Płyta promowana była jedynie singlem „„It’s Good Enough For Rock and Roll” zawierającym ten właśnie kawałek. Obecnie singiel jest praktycznie niedostępny.

Jeśli chodzi o muzyczną stronę płyty to wymaga ona wsłuchania się. Za pierwszym razem spodoba się raczej niewiele kawałków, ale z  czasem  „Wasn’t yesterday great”, ” It’s good enough for rock ‚n’ roll” ,czy „Punk Rock Pollution” same wpadną w ucho.  Nie oznacza to, że inne kawałki są gorsze. Te po prostu należą do moich ulubionych. Warto zwrócić też uwagę na cover Beatlesów wykonywany w całości przez „człowieka-orkiestrę” Gilby’ego Clarke.