DJ Ashba

Pierwsze kroki, oraz kariera solowa.

Muzyczna kariera DJ Ashby (a właściwie Darrena Jaya Ashby) rozpoczyna się w roku 1991 od wstąpienia do zespołu Barracuda, z którym gra przez 2 lata w trasie koncertowej. Nie nagrywa jednak z nimi żadnego albumu. Po odejściu z zespołu, w 1996 roku nagrywa swój pierwszy solowy instrumentalny krążek „Addiction to the friction”. Płytę wydała wytwórnia Straight Edge Entertainment. Co możemy znaleźć na tym krążku? Zacznijmy od tracklisty 😉

1. Over Drive

2. Day at the Beach

3. Addiction to the Friction

4. Shredder’s Shuffle

5. If Only

6. G String Groove Thing

7. Bashin’ With Beethoven

8. Lax

9. Eyes of a Cherokee

10. Walk – Don’t Run (cover The Ventures)

11. Cry for Freedom

12. Follow Your Heart

Grę Ashby oceniłbym jako shredderowską. Co prawda mamy i wolniejszy kawałek „If only”, ale głównie krążek opiera się na skakaniu po skalach… no ale co kto lubi. Płytę zaliczymy do rocka instrumentalnego. Na basie Darena wspomógł Bruce Robinson, James Kottak zajął się bębnami, a Jerry Dixon zagrał w „Walk – don’t run” na basie. Album raczej przeszedł bez echa i nie odniósł sukcesu komercyjnego. No i ciekawostka na koniec – okładka wskazuje na to, że DJ używał w tym czasie gitary marki Ibanez oraz nie używał takiej ilości makijażu 😉

 

BulletBoys, Beautiful Creatures

2 lata po wydaniu swojego solowego albumu, Ashba dołącza do zespołu BulletBoys (w którym grał były perkusista Guns N’ Roses – Steven Adler). Jednak w tym 1999 roku DJ opuszcza zespół, aby założyć nowy projekt.

W 1999 roku w Los Angeles powstaje nowa grupa. Zakłada ją DJ Ashba, oraz wokalista Bang Tango – Joe Lesté. Do zespołu dochodzi Kenny Kweens, Anthony Focx oraz Glen Sobel. Legenda (oraz wikipedia) głosi, że to właśnie wtedy zaczął się kolczykować 😉 Beautiful Creatures (bo taką nazwę dostał nowy projekt Darena) od razu zostaje zauważony i dostaje propozycję zagrania support przed zespołem Kiss. Zespół podpisuje kontrakt na swój debiutancki album z wytwórnią Warner Bros. Płyta nosi jakże oryginalną nazwę „Beautiful Creatures”. Album osiąga niezły sukces – dociera do 38 miejsca Bilboard Top Heatseekers, a BC dostaje propozycję zagrania na festiwalu Ozzfest.

To może nieco o albumie 😉

Tracklista:

1. „1 A.M.”

2. „Wasted”

3. „Step Back”

4. „Ride”

5. „Wish”

6. „Kick Out”

7. „Blacklist”

8. „Kickin’ For Days”

9. „Time and Time Again”

10. „Goin’ Off”

11. „New Orleans”

12. „I Got It All”

Pierwszym singlem zostaje utwór „Wasted”. Na soundtracku filmu Valentine, oraz serialu Smallville znalazła się piosenka „1:A.M.”, a utwór „Ride” zostaje wykorzystany przy filmie Rollerball.

Co można powiedzieć o albumie? Kawał dobrego rocka. Mamy tu utwory lżejsze („Wish”, „New Orleans”), oraz dające kopa („Kick Out”, „Wasted”). Jak sami muzycy twierdzą, chcieli uzyskać brzmienie porównywalne do pierwszej płyty Van Halen, czy Appetite for Destruction (!). Wokal, oraz gitarowe popisy Ashby są na rewelacyjnym poziomie. Sekcja rytmiczna, również daje radę. Słychać, że każdy w zespole zna swoje miejsce. Album zaspokoi i osoby chętne rock’n’rolla, ale i też ludzi, którzy chcą coś lekkiego włączyć w samochodzie. Jaką ocenę dać temu albumowi? Tu już kwestia subiektywna.

 

13 czerwca Ashba w przyjaznej atmosferze opuszcza zespół. BC wydali jeszcze jedną płytę, ale bez udziału DJa. Możemy go jednak usłyszeć na tej płycie w 3 utworach, ale są to bonusy, które były nagrywane na pierwszy album.

Solo, Nikki Sixx

Darren sformował kolejny zespół, który nazwał po prostu Ashba. W tym samym roku (2003) został zaproszony do nowo tworzącej się supergrupy Brides of Destruction (z Nikki Sixxem oraz Tracii Gunsem), ale zrezygnował, skupiając się na solowej karierze. Ashba nie nagrywa jednak nic nowego. Rok później Sixx z Dj’em otwierają studio nagraniowe Funny Farms i zaczynają pisać razem utwory…

Sixx:A.M., Guns N’ Roses

Współpraca Sixxa, oraz producenta i wokalisty Jamesa Michaela zaowocowała powstaniem grupy Sixx:A.M.. Kapela powstała w 2007 roku, aby nagrać soundtrack do biograficznej książki Nikkiego pt „Heroin Diaries: A Year in the Life of Shattered Rock Star”. Płyta została wydana tego samego roku i została ciepło przyjęta, a grupa mimo tego, że miała być jednorazowym projektem, wciąż kontynuuje karierę.

Tracklista:

1. „X-Mas in Hell”

2. „Van Nuys”

3. „Life Is Beautiful”

4. „Pray for Me”

5. „Tomorrow”

6. „Accidents Can Happen”

7. „Intermission”

8. „Dead Man’s Ballet”

9. „Heart Failure”

10. „Girl with Golden Eyes”

11. „Courtesy Call”

12. „Permission”

13. „Life After Death”

Jak wcześniej wspomniałem, płyta powstała jako soundtrack do wydanej autobiografii lidera zespołu „The Heroin Diaries”. Album wydała wytwórnia Eleven Seven Music. A czego można oczekiwać od trzech doświadczonych muzyków? Rewelacyjnego krążka, który dostaliśmy. W niemal każdej piosence Nikki cytuje fragmenty swojej książki. Znajdziemy tu lżejsze kompozycje („Accidents can happen”, „Permission”), jak i coś mocniejszego („Heart Failure”). Płyta jest zróżnicowana, ale nie na tyle, żeby powiedzieć, że nie jest spójna. Wszystkie utwory oraz teksty pisała cała trójka, a jedyną osobą „z zewnątrz” był Scott Stevens, który pomógł przy pisaniu „Tomorrow”. Promocję płyty wspomagały wywiady z członkami zespołu, które ukazywały się na youtube. Wydano aż 4 single: “Life Is Beautiful” (2007, singiel ten odniósł największy sukces), “Pray for Me” (2008), “Tomorrow” (2008), “Accidents Can Happen” (2008). Grupa występowała na festiwalu “Cruefest”.

Ciekawostka: grupa gra bez perkusisty. Na płycie bębnami zajmuje się James Michael, a na żywo występuje z różnymi „pałkerami”.

W 2009 roku zostaje głównym gitarzystą Guns N’ Roses, zastępując Robina Fincka. Jego pierwszy koncert z grupą miał miejsce 11 grudnia 2009 roku w Taipei. Jak na razie nie dane nam było usłyszeć nowych utworów z udziałem DJa.

This is gonna hurt

W 2011 po wielu zapowiedziach, ukazał się w końcu nowy album Sixx:A.M. „This is gonna hurt”. Premiera odbyła się 3 maja. Tak samo jak I album, ten również jest soundtrackiem do nowej książki Nikkiego Sixxa o tym samym tytule, co krążek. W międzyczasie, pomiędzy pierwszą, a drugą płytą ukazała się EPka „Live is beautiful”. Wytwórnia pozostała bez zmian (Eleven Seven Music – dla przypomnienia).

Tracklista:

1. „This Is Gonna Hurt”

2. „Lies of the Beautiful People”

3. „Are You With Me”

4. „Live Forever”

5. „Sure Feels Right”

6. „Deadlihood”

7. „Smile”

8. „Help Is on the Way”

9. „Oh My God”

10. „Goodbye My Friends”

11. „Skin”

12. „Codependence” (Japanese Bonus)

Pierwszym single został utwór „Lies on the Beautiful People”. 1 czerwca wyszły single „This is gonna hurt”, oraz „Skin”. Płyta jest łagodniejsza od swojej poprzedniczki, utrzymana w lekkim rocku. Wyjątkiem są 2 pierwsze utwory, które spełniają  definicję hard rocka 😉 Tym razem obyło się bez cytatów Nikkiego podczas słuchania utworków. Czy płytka jest gorsza od poprzedniczki? Znowu kwestia subiektywna, dla mnie niestety jest. „This is gonna hurt” osiągnął komercyjny sukces debiutując na 10 miejscu Bilboard 200, oraz na 1 miejscu w Hard Rock Charts.

 

Projekty poboczne

Poza brzdąkaniem, Ashba jest również producentem albumów. Nagrywał również z wieloma artystami.

W 2002 roku napisał piosenkę z Joshem Freesem pt „Revolution” na album Aimee Allen.

Aimee Allen – Revolution: http://www.youtube.com/watch?v=mfzuT3V0PRs

W 2005 roku nagrał z Marion Raven utwór “Spit you out” (utwór niestety niedostępny na youtubie) na jej EPke „Heads will roll”. Przy EPce pomogli również Nikki Sixx, oraz James Michael.

W 2007 roku znowu pomógł M. Raven przy utworach „Set me free”, oraz „Thank you for loving me”. W pomoc znowu włączyli się Sixx oraz Michael.

Marion Raven – Set me free: http://www.youtube.com/watch?v=xmnxjQD4e80

Marion Raven – Thank you for loving me: http://www.youtube.com/watch?v=KAUAn99sw50

W tym samym roku wspomógł Motley Crue przy ich albumie “Saints of Los Angeles”. Jest współautorem 12 z 13 piosenek na płycie. Album tradycyjnie wspomógł również J. Michael.

Motley Crue – Saints of Los Angeles: http://www.youtube.com/watch?v=k5YsyttcEns

W 2009 roku wystąpił na płycie Neila Diamonda w utworze “Meditations on a Winter” (niedostępny na youtubie)

W tym samym roku został współproducentem albumu „Whatever Gets You Off” zespołu Last Vegas.

 


3 myśli nt. „DJ Ashba”

  1. Troszkę błędów natury literowej i w linku zamiast „Wasted” jest „New Orleans”, ale poza tym zajebiście 🙂 W końcu dowiedziałem sie o Ashbie więcej niż piszą na Wikipedii 🙂

  2. a jeszcze o Ashbie, kiedy się dowiedziałem że będzie gitarzystą GN’R rzuciłem się w YT i urzekł mnie jego styl gry niestety w GN’R tego nie słychać, mam nadzieje że nie na długo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *